Dziesięć powodów …
Dlaczego warto wybrać się do Hiszpanii na wakacje?
To pytanie zadaje sobie każdy, kto planuje spędzić urlop w tym właśnie zakątku świata. W zasadzie odpowiedź nie jest zbyt skomplikowana, gdyż wakacje w Hiszpanii będą wspaniałe! No tak, ale właściwie co mamy na myśli słysząc te słowa, które stały się już hasłem?
Co na myśli mają ci, którzy je wypowiadają? Co znaczą wszystkie te hasła reklamowe biur podróży?
Stwórzmy zatem listę … powiedzmy … dziesięciu powodów:
Po pierwsze, kiedy u nas, w Polsce, jest jeszcze lub już zimno – wiosną, zimą czy jesienią – tam wakacyjna pogoda trwa w najlepsze. Jaka z tego korzyść? A no taka, że kiedy naokoło słyszymy tradycyjne polskie narzekanie, swoje żniwa zbiera depresja a zachmurzone niebo, wiatr i deszcz zabijają w nas resztki energii warto doładować swoje baterie w kraju, w którym w roku mamy ponad 300 dni słonecznych a przeciętne temperatury wahają się od 18 do 30 st. C..
Po drugie jest to kraj, który nigdy nie zasypia. Tylko tam, nigdzie indziej na świecie, możemy na okrągło się bawić! Ogrom imprez sprawia, że kiedy nie pojedziemy zawsze na jakieś trafimy!
Po trzecie mamy okazję zaprezentować tam efekty diety lub chociaż świetnie dobrane bikini, gdyż do dyspozycji mamy kilometry piaszczystych plaż!
Po czwarte wszyscy single i singielki powinni wybrać się tam, gdyż warto zaprzyjaźnić się z piękną, czarnooką Hiszpanką lub przystojnym Hiszpanem. Bardzo łatwo zakochać się w Hiszpanii. W końcu to kraj kobiet tańczących flamenco i muskularnych torreadorów. Ponadto słynne na całym świeci: hiszpański temperament i gorące serce na pewno nas oczarują!
Po piąte warto do wyjazdu namówić żonę lub męża, ponieważ nic tak nie odświeża małżeństwa jak zmiana klimatu i w tym przypadku akurat dosłowna zmiana klimatu i otoczenia. Hiszpania to również kraj romantyczny. Wystarczy chwycić partnera za rękę i przespacerować się z nim uroczymi uliczkami, popatrzeć w oczy błyszczące w świetle księżyca… Hmm… reszty nie trzeba dopowiadać….
Po szóste coś dla smakoszy, czyli oryginalna, wykwintna kuchnia, w której dominują przysmaki, których nie znajdziemy nigdzie, skomponowane głównie z owoców morza, oliwek i regionalnych przysmaków. W całej Hiszpanii podaje się tapas, czyli przystawki skomponowane przez lokalnego kucharza, według własnego pomysłu, czyli jak cała hiszpańska kuchnia, niepowtarzalne. Mogą być mięsne, rybne, grzybowe, warzywne, mieszane – ważne, by podać je z pysznymi, chrupiącymi grzankami natartymi czosnkiem, oliwą lub przecierem z pomidorów.
Po siódme jeśli jeść dobrze to i pić dobrze najlepiej doskonałe hiszpańskie wino z lokalnych denominacji np.:Alicante, Utiel-Requena, Walencja. Przyzwoite kosztują od 3 EUR wzwyż, a to jest znaczący argument, bo to przynajmniej dwa razy taniej niż w Polsce.. .
Po ósme wspaniała baza hotelowa na Costa del Azahar. Hotele są na wysokim poziomie. Oferują nam wszelkie wygody: korty tenisowe, baseny, restauracje, imprezy wewnętrzne, ponadto wysoki standard pokoi i dostęp do morza.
Po dziewiąte to wspaniałe miejsce do uprawiania sportów. Możemy skusić się tu żeglarstwo, jazdę na nartach i rowerach wodnych, surfing, czy inne sporty wodne, ale zachęcają też korty tenisowe oraz pola i kluby golfowe. Dla tubylców bardzo ważna jest piłka nożna i prawie każdy w nią gra. Odbywa się tu także Grand Prix Europy Formuły 1 – Wyścig wykorzystujący infrastrukturę wokół portu. Rezydują tu ekipy startujące w Pucharze Ameryki. Jako jedyny na świecie Tor wyścigowy Formuły 1 korzysta nie tylko z ulic miasta, ale jego fragment biegnie nad morzem.
A po dziesiąte jest to po prostu najpiękniejsze miejsce na świecie!!!
